Niedrogi skuter elektryczny dla inwalidów

Planuję kupić dla mojego dziadka czterokołowy skuter inwalidzki, dzięki któremu mógłby lepiej funkcjonować. Dziadek od jakiegoś czasu ma problemy z chodzeniem. Porusza się za pomocą balkonika, bo nawet jego drewniana laska już się nie nadaje. Wydaje mi się, że gdyby miał taki skuter inwalidzki to w końcu zacząłby żyć w miarę komfortowo i samodzielnie. Dziadek jest osobą z natury zaradną i niezależną, dlatego bardzo boli go to, że z każdym rokiem jest coraz mniej sprawny. Nie może się z tym po prostu pogodzić. Chciałabym ułatwić mu funkcjonowanie i zdecydowałam, że na jego osiemdziesiąte urodziny podaruję mu skuter inwalidzki.

Szeroki wybór skuterów elektrycznych dla inwalidów

czterokołowe skutery elektryczne inwalidzkieNie wiem, jakie są ceny skuterów inwalidzkich. W celu doinformowania się na ten temat, wejdę zaraz na stronę sklepu medycznego w Bydgoszczy. Okazuje się, że jest to refundowany sprzęt i można z łatwością ubiegać się o dofinansowanie. Wystarczy załatwić kilka niezbędnych formalności. Muszę zabrać dziadka do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o specjalne zaświadczenie, że dziadek ma problemy z chodzeniem. Następnie zrobimy ksero jego dowodu osobistego i zaświadczenie, ile pobiera emerytury. Z tymi dokumentami pójdziemy do funduszu zdrowia. Najpierw rozejrzę się za konkretnym modelem skutera, bo to już jutro będę musiała w funduszu zaznaczyć. Najlepszym rozwiązaniem dla seniorów są czterokołowe skutery elektryczne inwalidzkie, które są dodatkowo wyposażone w koszyk na zakupy. Są też najdroższymi modelami, bo taki skuter kosztuje aż trzynaście tysięcy złotych. To kosmiczna kwota,tym bardziej dla dziadka. Jeżeli się okaże, że nie otrzyma dofinansowania, to będę musiała wziąć pożyczkę. Ten czterokołowy skuter jest wyposażony w kask, klakson, akumulator, ładowarkę i obrotowy fotel. Do tego jest bardzo lekki, bo waży zaledwie czterdzieści kilogramów, więc zmieści się nawet do bagażnika naszego samochodu. Dokupię jeszcze dziadkowi kask, aby czuł się w pełni bezpiecznie. 

Jeżeli uda się załatwić refundację, to będę bardzo szczęśliwa. Myślę, że dziadek również się ucieszy, bo wiem, że po cichu marzył o takim skuterku. Dzisiaj na ulicach coraz więcej widać seniorów którzy ułatwiają sobie życie dzięki temu sprzętowi. Jest możliwość nawet wjechać takim skuterkiem inwalidzkim do centrum handlowego czy galerii. Dziadek mógłby jeździć skuterkiem do przychodni, na zakupy, do kościoła, a nawet do nas. Mieszkamy od niego jakieś dziesięć kilometrów, a dojście na przystanek autobusowy sprawia już dziadkowi niemały problem.