Opcja dwustronna czyli sposób na fajną czapkę

 

Znalezienie odpowiedniej czapki wiosennej i jesiennej dla moich dzieci zawsze było dla mnie nieprzyjemnym procesem, któremu towarzyszyły liczne awantury, płacze i rzucanie się na podłogę. I to wcale nie dlatego, że mam jakoś wyjątkowo wybredne albo niewymiarowe dzieci. Po prostu nie istniało coś takiego jak „fajna czapka”.

Dwustronne bawełniane czapki dla wybrednych maluchów

czapki dwustronne

Jako rodzic zawsze dążyłam do tego, żeby czapka spełniała swoje podstawowe funkcje czyli była ciepła (ale nie za ciepła), wygodna, zasłaniała skutecznie uszy i czoło oraz – rzecz oczywista – jakoś wyglądała. Niestety moje potrzeby względem rzeczonej czapki były z goła zupełnie odmienne niż potrzeby moich dzieci. Jak tylko podrosły na tyle, żeby mieć własne zdania na temat swojego ubioru, zaczęły głośno i stanowczo to zdanie wyrażać. Dla córki najistotniejszy był zawsze kolor. Żadne tam jakieś żółte czy niebieskie. Jedynym właściwym kolorem był różowy lub fioletowy, względnie czerwony, pomarańczowy lub miętowy. W grę wchodziły wszelkie możliwe kombinacje tych kolorów pod warunkiem, że nie było tam czarnego, brązowego lub szarego. Kształt był w zasadzie bez znaczenia ale nie mogła być wiązana pod szyją ani mieć żadnych nadruków. Nie było mowy o żadnych uszach, rogach czy pomponach. Nie było łatwo sprostać tym oczekiwaniom szczególnie i każdy zbliżający się sezon na czapki przyprawiał mnie o ból głowy. Dla odmiany syn miał tylko jedno wymaganie: czapka miała być jednokolorowa i bez żadnych nadruków. Czapki zimowe zawsze stwarzały mniej problemów bo przeważnie dobieraliśmy je do zimowej kurtki więc nie było jak kombinować. Ale wiosenne i jesienne to był prawdziwy koszmar. Zupełnie przez przypadek natknęłam się kiedyś w sklepie na czapki dwustronne, wykonane z porządnej bawełny, bardzo miłe w dotyku i o różnej grubości. Obejrzawszy je porządnie doszłam do wniosku, że w zasadzie mogę takie sama uszyć. W tym celu wybraliśmy się we trójkę do sklepu z materiałami i wybraliśmy co się komu podobało oraz ocieplenie do czapek w wersji jesiennej. Czapki dwustronne okazały się hitem szczególnie w przypadku córki, która mogła teraz dobierać kolor czapki do aktualnego stroju. Czapki jesienne wymagały jedynie wszycia do środka ocieplenia. Krój takich czapek jest banalnie prostu a równocześnie bardzo uniwersalny.

Od pewnego czasu nowa czapka oznacza jedynie mnóstwo frajdy w wyszukaniu materiałów o pasujących do siebie wzorach oraz odpowiedniej grubości. Obecnie zaopatruję w dwustronne czapki wszystkie dzieciaki w rodzinie oraz kilkoro dorosłych. Są miękkie, ładnie się układają i jednym rucham można zamienić wersję elegancką na totalnie dojechaną feerię barw.