Uprawa papryki pod lampami

 

Wiele osób jest zakochanych w ostrym smaku papryki chilli. Coraz więcej sklepów gastronomicznych decyduje się na sprzedaż ostrych sosów lub ostrej papryki, a do restauracji wchodzą pikantne potrawy. Niewielu z wielbicieli pikanterii wie jednak, jak prosto można uprawiać źródło tej radości w domowym zaciszu. Małym nakładem kosztów, nawet bez posiadania ogródka czy większej ziemi, papryka może zakwitnąć i dać owoce.

Użycie growboxa do uprawy roślin

growbox zestawAby wykiełkować nasiona papryki, w zasadzie nie potrzeba nic więcej, jak tylko odpowiednich doniczek, nasion i ziemi. Do małych doniczek należy wsypać kilka nasion i czekać, aż wykwitną. Gdy osiągną rozmiar małych sadzonek, należy je przesadzić do większych doniczek. Tutaj przychodzi czas na growbox zestaw, który zastąpi roślinom światło słoneczne. Papryki, jako rośliny z klimatu Ameryki Łacińskiej i Południowej, potrzebują bardzo dużo słońca i wysokich temperatur, aby rosły zdrowe i dawały dużo owoców. Z pomocą przyjdzie nam growbox zestaw, w którym będą panować warunki odpowiednie dla rozwoju roślin. Aby go skonstruować, wystarczy kilka desek, a nawet stara obudowa po komputerze stacjonarnym – lub inna skrzynia utrzymana w szczelności. Do środka należy zamontować lampy, które będą dawały naszym roślinkom światło. Osobiście polecam lampy LED, które mają bardzo mały pobór prądu. Warto zainteresować się również przetwornikiem, do którego będzie można podłączyć przełącznik zarządzający dniem i nocą. Pomoże to zautomatyzować uprawę papryki. Odpowiednie dla papryk będzie światło fioletowe. Rośliny należy ustawić tak, aby każda miała swobodę rozrostu, a więc zachowując dystans pomiędzy każdym krzaczkiem. Lampy powinny być ustawione dość wysoko, tak, aby roślina wyczuwała, że ma rosnąć w górę, a jednocześnie nie przypaliła sobie liści. Po skonstruowaniu takiej instalacji możemy w zasadzie uruchomić ją i zostawić aż do momentu zbiorów, po drodze tylko podlewając, ewentualnie nawożąc nasze rośliny. Te dwa ostatnie procesy niewielkim nakładem sił da się również zautomatyzować.

Uprawa roślin w XXI wieku przeszła w zupełnie nowy poziom. Dziś wystarczy wydać minimalną ilość pieniędzy i posiadać stałe źródło prądu, by po paru tygodniach, ewentualnie miesiącach, cieszyć się domowymi owocami lub warzywami. Ich jakość będzie nieporównywalnie lepsza od tej znanej z masowych upraw, sprzedawanych w supermarketach. Przy tym dostarczy niesamowicie dużą ilość zabawy i da doświadczenie w opiece nad tym stabilnym, choć bardzo wrażliwym życiem.